Dlaczego piszę?
Tak naprawdę, sama nie wiem. Może dlatego, że chcę podzielić się moimi przemyśleniami. Nie umiem rozmawiać o rzeczach naprawdę istotnych. Dlatego jestem tu. Piszę.
Nie mam czerwonych włosów. To metafora.
Uwielbiam spokój. Rano w wolne dni robię kawę, siadam na kanapie i tak siedzę. Myślę. O wszystkim. Czasami też o tym jak bardzo człowiek może się zmienić, mimo że jeszcze jakiś czas temu wydawało się to niemożliwe.
Maluję. Chociaż przychodzi mi to z trudem, ale gdy zacznę, nie mogę przestać.
I tak jak cała masa ludzi, boję się. Że sobie nie poradzę. Chociaż już zdążyłam zauważyć, że strach ma wielkie oczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz